
Projekt wyrasta z dialogu czerni i bieli – dwóch barw, które od wieków definiują harmonię, napięcie i równowagę. Jak na planszy szachowej, każdy element wnętrza zajmuje tu swoje precyzyjnie zaplanowane pole, tworząc kompozycję prostą, a jednocześnie wyrazistą. Serce mieszkania stanowi przestronny salon, w którym czarno-biała ściana TV staje się dominującym akcentem. Jej dolna część, wykonana z kamienia z wbudowanym kominkiem, wprowadza ciężar i szlachetność materiałową. Kuchnia, utrzymana w głębokiej czerni, tworzy wraz z korytarzem jednolity, nowoczesny „box” osadzony w białej przestrzeni. Ten kontrast działa jak architektoniczny gest – mocny, klarowny, świadomy.
Długi stół oddzielający kuchnię od części dziennej staje się linią graniczną, ale i miejscem spotkań, gdzie kontrast zamienia się w dialog. Całość równoważą stonowane beże sofy, łóżka i jasnej podłogi. Te miękkie tonacje ocieplają przestrzeń, dodając jej naturalności i spokoju. Wykończenie ścian w duchu terrazzo dodaje delikatnej ekspresyjności, przełamując surowość czerni i bieli subtelnym rysunkiem. Minimalistyczne, oszczędne, a jednocześnie pełne charakteru wnętrze staje się manifestem kontrastu – nie ostrego, lecz wysublimowanego, w którym światło i cień współtworzą architekturę.



